Albo śmierć albo Barca

sport

Dwadzieścia lat temu, Mbour, port na zachodnim wybrzeżu Senegalu. Tam wszyscy mieli (niestety, ciągle mają) dwa wyjścia: albo zostać rybakami, albo emigrantami. Z wszelkim rokiem ryb w Lesie Atlantyckim ubywało i status rybaka mocno podupadał, dlatego coraz chętniej brali to różne rozwiązanie. Z Mbour najpierw dziesiątki, później setki, wreszcie tysiące Senegalczyków oraz Afrykanów innego pochodzenia, płyną na Wyspy Kanaryjskie, by stamtąd przedostać się do Katalonii, odpowiednio do jej stolicy – Barcelony. Są uzależnieni. Wśród miejscowych obowiązuje hasło: Barca o barsar, co w wolof, narodowym języku Senegalu, znaczy Barcelona albo śmierć.

Stolica Katalonii stanowi gwoli nich uwolnieniem oraz wzorem prawdziwszego życia, a śmierć to śmierć w falach oceanu, chyba silniejsza niż przymieranie głodem w ojczyźnie. Pokonują morską metodę na łodziach zwanych pirogami, kupionymi w relacje od ilości także w przeliczeniu na funkcjonujące dziś euro, za 4, czasem 5 tysięcy euro (dla 50 osób). Na domową rękę kupują jeszcze silniki do pirogi, kamizelki ratunkowe, system nawigacyjny, który pomoże dotrzeć do końca, opłacają sternika. Do łodzi wsiadają całymi rodzinami, wspólnotami, grupami przyjaciół. Wśród emigrantów są pary, które snują plany o małżeństwie, natomiast w przeciwnym świecie, gdzie czekają jakieś perspektywy.

Dwadzieścia lat temuż do jakiejś spośród takich pirog wsiedli przyszli państwo Keita. Poszczęściło im się. Podczas rejsu obyło się bez dramatycznych przygód. Do ich łodzi ilu wsiadło, tylu wysiadło. Co więcej z Kanarów nie eksmitowali ich od kraju. Udało się przyjąć do dobrej Katalonii. Przyjęli się, osiedlili w mieście Arbucies i chociaż bez luksusów, bez stałej pracy, ale utrzymywali się na przestrzeni. Byliśmy dzieci. Balde Keita urodził się 8 marca w 1995 roku. Nim dobrze zapoznał się chodzić, już biegał. Najchętniej za piłką. Jak coś podrósł, pozwolili go do piłkarskiej szkółki Barcy. Znalazł się to nie chociaż w mieście Barcelona, ale niejako w samym jej sercu.

Miał talent, trenerzy to widzieli, a nie chcieli mówić go na specjalnych prawach. Wszystkich obowiązywały te jedyne zasady. Ich złamanie mieszało się z konsekwencjami. Keita karnie został wypożyczony do słabego klubu. Po dokonanej banicji zatrzymał się honorem i ustalił nie powracać do Barcy. Istniał już powszechny w Europie, jego powodzenie oraz same dobre opinie skauci przekazywali sobie z ust do ust. Przybył do Lazio, które zainwestowało 300 tysięcy euro. Więc stanowiło jedynie wczoraj. Obecnie jego cenę jest dziesięciokrotnie wyższa. Przyszłość będzie stukrotnie większa, a pojutrze dwustukrotnie.

Po ustaleniu go w góra trzech meczach (Legia, Apollon oraz Parma) istnieję jeden, że Keita to chętny na całego piłkarza. Przyszła super gwiazda byłaby nikim, gdyby piroga z rodzicami w środku nie dotarła na Kanary, gdyby przewróciła ją pewna z fal, gdyby pogoda podczas szalonego rejsu nie dopisała. 18-letni Keita zapewne być symbolem Senegalczyka, któremu się udało wbrew wszystkiemu. Z nim kibice Lazio wiążą możliwości na skuteczniejszą perspektywa dla klubu, podobnie jak całe Włochy z Balotellim na ciekawe mistrzostwa świata w Brazylii. Obaj to dzieci emigrantów, których generalnie Europa nie wymaga i boi się. I jedynie te dwa przykłady dają nic do myślenia…

Historię rodziny Keita wymyśliłem. Nie znam, na ile pokrywa się z faktami, ale natchnęło mnie po przeczytaniu książki Stefano Libertiego „Na południe od Lampedusy. Podróże rozpaczy”. Włoski dziennikarz odwiedził oraz opisał najbardziej rozpowszechnione miejsca przerzutów Afrykanów do Europy, system, prawa, fakty, liczby. Samym z takich lokum jest dopiero port Mbour, dla Senegalczyków miejsce odlotu do ziemi obiecanej, startu za każdą cenę. Nawet życia. Hasło „Barca o barcar” jest dokładne oraz zawsze aktualne. Bardzo prawdopodobne, iż rodzice Keity, oboje Senegalczycy, uwiedzeni tym hasłem przebyli raz w byciu podróż przez Atlantyk. I po to, żeby ich dzieci miały łatwiej.

Teraz lekko zboczę i wpłynę na polskie wody…

Tak sobie myślę, że gdy w starciu z europejskimi słabeuszami, średniakami, o mocarzach nie wspominając, dostajemy regularnie baty, to powinniśmy dostosowywać się wydarzeniami oczywiście z Polską związanymi, ale od lepszej czy gorszej gry naszych układów kompletnie niezależnymi. Niech zatem będą takie bliskie oraz chociaż nasze poloniki. Już śpieszę z wyjaśnieniem, co poprzez ostatnie wiem. Tak na przykład fakt, że posiadali szczęście zaobserwować tego młodego Keitę po raz ważny w pierwszym składzie Lazio w konkursu z Legią. Iż z obecną jedną Legią z europejskimi pucharami przywitali się Dries Mertens i Kevin Strootman. Iż Mario Balotelli swojego pierwszego gola dla reprezentacji strzelił we Wrocławiu. Iż Gianluca Vialli i Antonio Cassano (on nawet z golem) debiutowali w drużynie narodowej na ziemi polskiej. Oraz na koniec absolutny hit z nowych dni – dobrze z 16 listopada.

W obecności Ericka Thohira, zaledwie kilkanaście godzin po zaprzysiężeniu go na drugiego prezydenta, Inter zmierzył się w prywatnym meczu ze szwajcarskim Chiasso. Oraz przegrał. Trenerem klubu, który jak ważny pokonał Inter nowej indonezyjskiej ery, jest Ryszard Komornicki. Na drugiego Polaka, który wyruszy w jego ślady pewnie trochę poczekamy.

Możliwość komentowania jest wyłączona.