Ali Bashir zostawia Wacha- Czy jest konflikt z Wilczewskim

box

Słynny szkoleniowiec, który pracuje m.in. z Władimirem Kliczką z pewnego czasu idzie z „Wikinga”. Teraz jednak do USA przyleciał Piotr Wilczewski, który do tej chwili prowadził Mariusza Wacha i wprowadził wielkie zamieszanie. – Tak, jak tenże trener uczy Wacha, z pewnością sprawi zatem do następnej porażki – mówi Ali Bashir.
W bieżących miesiącach kariera Mariusza Wacha wróciła na podobne tory. Po zwycięstwach z Samirem Kurtagiciem i Travisem Walkerem 35-latek znowu zaczął szacować się w wartości ciężkiej.
„Wiking” postanowił kontynuować treningi w Kształtach Zjednoczonych, gdzie doszedł do gymu Gloobal Boxing, którym prowadzi jego promotor Mariusz Kołodziej. Polak dostał wybitnego trenera, którym jest James Ali Bashir. Człowiek, który pracuje m.in. z Władimirem Kliczką już ale pamięta zupełnie tej współpracy.
Wszystko poprzez Piotra Wilczewskiego. Trener Wacha przyleciał do USA, aby również doskonalić swojego podopiecznego. Zatem nie spodobało się słynnemu szkoleniowcowi.
– Nie znam, lub będę znacznie trenować Wacha. Ten trener z Nasz (Wilczewski przyp. red.), którego uważam za bardzo krnąbrnego, szybkiego oraz zupełnie bez szacunku, przyszedł i zakłóca to wszystko, co starałem się stworzyć z Mariuszem – mówi Ali Bashir w portalu Boxing.pl.
Trener zapowiedział, że wygląda na promotora „Wikinga”, aby wszystko wyjaśnić. W pozostałych wypowiedziach jednak ostro skrytykował kompetencje Wilczewskiego.
– On nie jest zupełnie żadnego pojęcia, co powoduje. Ten mężczyzna był cienki jako bokser, i teraz nagle jest panem? Istnieje wtedy duży krok wstecz, więc jeśli Wach natomiast jego grupa jest za… Potem nie jest mi nic dziwnego, jak właśnie po prostu wycofać się z ostatniego szaleństwa. Nie akceptuję zamieszania, kiedy przejmuję się trenowaniem boksera. I faktycznie nie ciążę oraz nie wymagam być uzależniony spośród tego stylu głupotą. Tak, gdy ten trener uczy Wacha, z pewnością uczyni więc do drugiej porażki, pamiętajcie, usłyszeliście więc ze mnie!
Dodaje także, iż gdyby zdecyduje się zostawić Wacha, to ten nie ma co dzielić na rozpoczęcie ponownej pomocy w perspektyw.
– Ze mną istnieje oczywiście, że kiedy szybko odejdę od Wacha, to widać obecnie nie wrócę do jego funkcje. Stanowię bardzo aktywnym trenerem, który nie ma czasu na tego sposobie cyrk! Boks to moje działanie, a ja nie jestem czasu cieszyć się z dziećmi. Za kilka lat Wach popatrzy wstecz i złoży sobie sytuację, ile stracił powierzając swoją funkcję osobie, jaka zawiera niską informację o tym ruchu – kończy Ali Bashir.
Wach wróci do ringu 14 marca na gali w Lubinie. Rywalem będzie Nigeryjczyk Gbenga Oloukun, który w dotychczasowej karierze odnotował 19 zwycięstw oraz 10 porażek.

Możliwość komentowania jest wyłączona.