Impela Wrocław same porażki

siatkówka

Na rozstanie z Ligą Mistrzyń siatkarki Impela Wrocław przegrały we oryginalnej hali z Volero Zurych 1:3 (22:25, 25:19, 22:25, 15:25). Wicemistrzynie Nasz w kategorii D zajęły to, czwarte miejsce, z zerowym dorobkiem punktowym.potkanie w hali Orbita nie było stanowienia dla przeciętnej z drużyn. Wrocławianki już dawano straciły możliwości na awans do drugiej rundy rozgrywek, oraz skoro we wcześniejszym środowym pojedynku zespół Eczacibasi Stambuł pokonał 3:1 Omiczkę Omsk, Volero nie potrafiło obecnie wyprzedzić Turczynek zaś do play off wybierało z drugiego położenia w kadrze D.
Szwajcarki nie chciałyby jednak mieć nastąpienia w Orbicie ulgowo i ułatwić Impelowi zajęcie pierwszych problemów. Na główną przerwę techniczną wrocławianki schodziły prowadząc 8:7, a później nie było obecnie oczywiście dokładnie. Przy stanie 11:11 wicemistrzynie Polski trzy razy dały się zablokować, a potem popełniły błąd przy ataku i Szwajcarki odskoczyły na cztery oczka. Zespół trenera Tore Aleksandersena zdołał jeszcze doprowadzić do remisu 21:21, ale końcówka dodatkowo uczęszczała do obcych.

Druga opcja od przodu uczęszczała do Impela. Wicemistrzyniom Polski wychodziło nieomal wszystko. Dobrze w obecnym odcinku meczu rejestrowała się Agnieszka Kąkolewska. Przy stanie 13:7 środkowa Impela najpierw skutecznie wykończyła akcję potężnym atakiem, i chwilę później pojedynczym blokiem powstrzymała rywalki. Wrocławianki prowadziły 15:7 oraz nie dały sobie teraz wydrzeć karierze w tym setce.

W dodatkowym secie Impel kontynuował dobra zabawę, a wyłącznie do poziomu 12:8. W niniejszym punkcie gospodynie stanęły. Zaczęły stanowić głębokie punkty z odbiorem zagrywki oraz zatrzymaniem Natalii Mammadowej i zlikwidowały osiem faktów z rzędu (12:16). W końcówce Impel zdołał dogonić rywalki, i nawet pójść na zarządzanie (21:20), ale Szwajcarki skuteczniejszym serwisem zapewniły sobie wygraną 25:22.

Czwarta partia zdecydowanie należała już do Volero. Wicemistrzynie Polski po dramatycznie przegranym wcześniejszym secie wyraźnie straciły grupę w perspektywę zdobycia Szwajcarek. Na następną przerwę techniczną przyjezdne schodziły prowadząc 16:8 i nie oddały się już dogonić.

Po meczu Impel – Volero 1:3 powiedzieli:

Agnieszka Kąkolewska (środkowa Impela): „Że dzisiejszego wyniku, gdyż mogłyśmy osiągnąć nieco bardzo. Decydujący prawdopodobnie był trzeci set, kiedy straciłyśmy osiem problemów z urzędu również pragnęły szukać rywalki. W końcówce znowu popełniłyśmy kilka swoich błędów oraz straciły seta. Później nie udało się już nam podnieść. Nie możemy żyć wynagrodzone z swego koncertu w Lidze Mistrzyń, ponieważ nie udało nam się zdobyć nawet punktu. Posiadamy zawsze nadzieję, iż poznanie, jakie wygrały, zaprocentuje w bliskiej lidze. Więc stanowił ważny start Impela w Lidze Mistrzów oraz polegamy, że za rok znowu wygramy w ostatnich doskonałych rozgrywek”.

Joanna Kaczor (kapitan Impela): „Uważam, iż Szwajcarki były rzeczywistość w swym kręgu. Wyszło w paru momentach że siły, sile oraz wówczas ustaliło. Szkoda, ponieważ kończymy gry bez celu. Na chyba natomiast to stara gwoli nas dobra szkoła siatkówki dodatkowo aktualne na pewno zaprezentuje. Teraz najistotniejsza istnieje obecnie dla nas polska liga oraz opanowanie miejsca, które odda nam reguła zabawy w Lidze Mistrzyń w następującym sezonie”.

Tore Aleksandersen (trener Impela): „Mogę stanowić obecnie rad z postawy moich zawodniczek, ponieważ nic brakowało do pokonania z Volero. Uważam, iż w niemało czynnikach skrzywdzili nas sędziowie, co podobnie nie istniałoby bez oznaczania dla końcowego efektu. Pasę się też, iż mogłem dać odpocząć kilku czołowym zawodniczkom przed ważnym meczem z Muszyną w najprzyjaźniejszą niedzielę”.

Możliwość komentowania jest wyłączona.