Kowalczyk będzie dalej rozmieniać się na drobne

sporty zimowe

Polska biegaczka narciarska w najróżniejszym felietonie na łamach „Gazety Wyborczej” wielu miejsca poświęciła decyzji o starcie na dodatkowych igrzyskach olimpijskich. Zdradziła, iż istnieć potrafi dokona rok przerwy od początków, i przy okazji zadrwiła z tych, którzy sugerują jej, by wyszła na emeryturę.
Przed Justyną Kowalczyk najważniejsza zabawa w ostatnim okresie, czyli mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym. W ubiegłych dniach jej występy w Falun zeszły ale na dalszy plan. Polka bowiem zdradziła, iż nie kończy kariery, ponieważ chce wystartować w 2018 roku na igrzyskach olimpijskich w Pjongczang.
Biegaczka narciarska napisała następny artykuł dla „Gazety Wyborczej”. Dała w nim, że ta decyzja zapadła już dawno. Dlaczego jednak znalazłam ją przy przed mistrzostwami świata?
– Ogłosiłam ją w ubiegłym tygodniu nie po to, by specjaliści od mojego działania brali się nad czym uzewnętrzniać, tylko po to, by być porządek na mistrzostwach świata w Falun. Żebym w co drugim problemie nie słyszeć dbania o emeryturę – tłumaczy Kowalczyk.
Mistrzyni olimpijska z Soczi ma już konkretny plan, jak są się poprawić jej zrealizowania do mistrzostw w Korei Południowej. Najbardziej oryginalny jest fakt, iż być potrafi Justyna całkowicie odpuści jeden sezon.
– Kolejny pomysł na bieganie tworzy być wsparty na narciarskich biegach maratońskich. Zawsze mnie pociągały. Stanowiły wyzwanie. Puchary Świata też znajdą się w kalendarzu startowym. To naturalne. A tylko wybrane biegi. Te, które pomogą się jak właściwie przygotować do imprezy głównej. Nie wykluczam w owym czasie roku odległości od wyczynu – przyznaje.
Kowalczyk postanowiła poświęcić chwilę obecnym pełnym, jacy w obecnych miesiącach radzili jej, by wyruszyła na sportową emeryturę. Szczególnie jedno wskazanie jest kontrowersyjne, bo biegaczka otwarcie mówi, że będzie „zmieniać się na krótkie”.
– Jestem kołem napędowym postępów w Polsce. Na domiar złego uprzedzam, iż będę rozmieniać się na niskie. Mam zamiar pisać wiele więcej – z Rosji napłynął właśnie doskonały pomysł. Mam zamiar pomagać dobrze Mukoludkom. Mam pomysł zadbać też o kilka różnych istotnych dla mnie spraw. Uwielbiam wolność, na jaką sobie ciężko zapracowałam. A wy, krytykanci wszelkiej maści, powinniście się cieszyć. Będziecie ciągnęli przez kolejne trzy lata swoje ciało armatnie. Wilk syty, owca cała. Pełna symbioza – kończy sportsmenka z Kasiny Wielkiej.

Możliwość komentowania jest wyłączona.