Kowalczyk kara się za wczorajszy wpis

sporty zimowe

Wczoraj się nieco zagotowała, dziś rozluźnia atmosferę. Justyna Kowalczyk po wbiciu „szpilki” związkowym działaczom nałożyła na sam z portali społecznościowych swoje usunięcie z treningu. Grymas wysiłku tworzy żyć faktem „kary”, jaka spotkała ją za kontrowersyjny tekst.
W środę Kowalczyk skrytykowała działaczy za to, iż ci nie wysłali żadnej naszej zawodniczki na mistrzostwa świata juniorek. – Przyjmijcie moje gratulacje. Tak zabijacie dyscyplinę – zapisałam na własnym facebookowym profilu biegaczka.
Wpis Kowalczyk był lakoniczny, ale zawodniczka dotknęła dużego problemu. Poparli ją fani, którzy po jej słowach wylali na działaczy falę krytyki. Niewykluczone, że Polkę czeka rozmowa ze prostymi właścicielami.
Na razie zawodniczka szykuje się jednak do najważniejszych zawodów w momencie – mistrzostw świata. Udział w Szwecji już za dwa tygodnie. Biegaczka szlifuje formę. Jak szybko trenuje może na zdjęciu, które w w czwartek umieściła na facebooku.
– To kara za wczorajszy wpis. Pewnego dnia – zażartowała we wpisie pod fotką.

Możliwość komentowania jest wyłączona.