Kraków zniecierpliwiony czeka na Marię Szarapową

tenis

Odliczanie trwa, bilety się kończą – na konkurs Agnieszki Radwańskiej z Marią Szarapową przyjdą tłumy. Oraz trener reprezentacji Rosji boi się, że w trening wmiesza się polityka.
Jeżeli człowiek nie chce kupować 350 zł za miejsce VIP, musi się spieszyć. Na sobotę stało szybko tylko około 100 wejściówek w wartości 50 zł, na niedzielę nic dużo. Dlatego organizatorzy meczu Pucharu Federacji w Kraków Arenie (7-8 lutego) już odtrąbili pierwszy efekt. – Za dwa albo trzy dni bilety się skończą, lecz można było się tego spodziewać. Po wstępne – ze sensu na Szarapową i Radwańską, jaka w rodzimym mieście nie nie rozegrała oficjalnego meczu. Po kolejne – ze motywu na pozostałą halę. Oczywiście ciężkiej publiczności nie zarobił w Polsce mecz tenisowy. Także nie wiadomo, skoro będzie następna okazja – przekonuje Piotr Szkiełkowski, wiceprezes Naszego Związku Tenisowego.
Obawy o doping
Takiego zjawiska w polskim tenisie ponownie nie było. Na mecze męskiej reprezentacji Pucharu Davisa we Wrocławiu czyli w Stolicy przynosiło w minionych latach po kilka więcej 5 tys. osób, i w Krakowie będzie ich trzy razy więcej. Ranga więcej istnieje niesamowicie duża: pierwsza runda tzw. grupy światowej, czyli ścisłej ekstraklasy, w jakiej Narodowa nie grała z 20 lat.
Faworytkami są Rosjanki, tymczasem w tamtejszych mediach można odczytać, że nie prowadzą pod Wawel kiedy po proste. Trener Władimir Kamelzon przekonuje, że celowo powołał m.in. Swietłanę Kuzniecową, bo młodsza tenisistka potrafiła nie poradzić sobie z siłą. – Hala w Krakowie podobno pomieści 15 tys. osób. W obecnej sytuacji politycznej, przy tak powszechnej publiczności nie będzie udawało się łatwo – przekonuje Kamelzon w konferencji z portalem Gazeta.ru.
Obawy potrafią stanowić niepotwierdzone, bo np. podczas siatkarskiego meczu Polski z Rosją w Kraków Arenie nie było ani wyzwisk, ani gwizdów, tylko kulturalny doping.
Mgiełka tajemnicy
Najbardziej pożądany jest zapewne przylot Szarapowej. Najlepiej zarabiająca sportsmenka świata zazwyczaj pamięta o prywatność, a nad jej programami wisi mgiełka tajemnicy.
Wiadomo, iż w Krakowie zamelduje się że we wtorek (3 lutego). Pod Wawelem pojawi się bez trenera Svena Groenefelda. Będzie jej towarzyszył sparingpartner i… kordon ochroniarzy. – Na aktualnym stanie zawodniczki, a zwłaszcza Szarapowa, płacą wysokie wymogi bezpieczeństwa. Nie oczywiście, czy tenisistka będzie planowała własną ekipę, ale na pewno zaangażowanych ochroniarzy będzie moc więcej niż przy średniej imprezie masowej. Skąd umiemy więcej, gdzie zamieszkają Rosjanki. Oficjalnym noclegiem jest Holiday Inn [przy ul. Wielopole – przyp. red.], ale zawodniczki mogą nabrać inny – przyznaje Szkiełkowski.
W rodzimym mieście lada dzień powinna pojawić się Radwańska, która niedawno straciła w Australian Open z Venus Williams. Przeciwko Szarapowej będzie musiała zagrać o niebo lepiej. – Z Agnieszką mam dobry bilans [11 wygranych konkursów z 13 – przyp. red.], a prezentuje się powoli dodatkowo owego spodziewam się w Krakowie – powiedziała Szarapowa, cytowana przez oficjalny serwis Pucharu Federacji.

Możliwość komentowania jest wyłączona.