Lech Poznań- Tajne przez poufne

piłka nożna

Najbardziej tajemniczy sparing – kto wie, może w dziejach – rozegrał Lech Poznań z Grupą Swarzędz. Klauzulą tajności objęto skład, taktykę, strzelców goli, nawet wynik 2:0
Bój się, Pogoni! Lech Poznań robi na sobotni start rundy wiosennej ekstraklasy coś specjalnego! Tak przynajmniej ważna było wywnioskować z szeroko zakrojonej akcji utajnienia środowego sparingu z Unią Swarzędz. Trener Maciej Skorża objął tajemnicą bowiem nie tylko taktykę, skład, ale nawet rezultat tego nastąpienia. Poznań zawrzał. – Testują na pewno napastnika z Bułgarii – powiadano. – Albo Rudnevs przyjechał. Albo Lech gra dwoma napastnikami, w współczesnym Maciejem Gostomskim. Lub w zespole bez napastnika. Albo tąż młodzieżą.

Szeptany marketing, specjalność Lecha – próbowali zepsuć zabawę demaskatorzy.

Sparing podjął się o godz. 13.30. Oraz chyba o 12…? Właściwie nikt nie wiedział, o jakiej się rozpoczął. Otoczyła go tajemnicza cisza, jakiej nie przerwał szum silników obserwacyjnych dronów. Żadna z redakcji nie miała takowego na mieszkanie, a bramy zwracające na boczne boisko przy Bułgarskiej zamknięto. Za nimi niszczony przez natrętne oraz wścibskie spojrzenia Lech szykował na Pogoń coś, po czym taż prędko zapomni o zwycięstwie 5:1 z zeszłego sezonu. Śluby milczenia złożyli wszyscy, cały personel i sztab trenerski oraz pracownicy klubu. Wszystko w imię – tfu, tfu, odpukać! – udanego startu ligi.

Wynik 2:0 tego sparingu Lech podał na Twitterze tylko wtedy, gdy padły pogróżki, iż albo uchyli rąbka, lub za chwilę uczyni to zniecierpliwiona reszta. O tym, że dwa gole strzelił Dawid Kownacki i iż zagrali Arnaud Djoum oraz Tamas Kadar, wiedzieli już tylko ciż w obrębie najbliższym jądra tajemnicy.

W sobotę Lech zagra z Pogonią w Szczecinie o godz. 18. Jawnie, na oczach widzów.

Możliwość komentowania jest wyłączona.