Mega sztuka kompromisu

Pierwsze tygodnie współpracy Zbigniewa Bońka z Romanem Koseckim w PZPN były koniec napięte. Należałoby o plan kompetencji, personalia, oraz również kursy rozwoju piłkarstwa młodzieżowego. Lecz w Hiszpanii obaj tryskają energią. „Kosa” – mimo bólu zatok – jak zawsze sypie żartami, gdy z rękawa. Najmodniejszy jest występujący. Roman opowiada w otoczeniu: „Zaczynając prezesurę ze Zbyszkiem Bońkiem byłem tajemniczy oraz różny. Oraz kończąc pozostanie mi właśnie „.
Boniek i Kosecki to potężne osobowości. Boniek wziął wina za całość polskiego futbolu, a Kosecki odpowiada szkolenie, jednak wcześniej był pretensje numeru jeden. Wszystek z nich przedstawia proste koncepcje piłkarskiej prawdy w naszym kraju. Obaj byli regularni, że czas Jerzego Engela w PZPN dobiegł końca. Jednak szybko kto traktuje żyć ostatnim dyrektorem sportowym początkowo nie było wiedze. Kosecki forsował Piotra Nowaka. Boniek tymczasem napisałem na Stefana Majewskiego. Myślę, iż Majewski – jako typ logiczny oraz ambitny – istniał do uznania zaś dla „Kosy”. Pojawił się wariant obsady stanowiska trenera reprezentacji olimpijskiej Nowakiem, ale także tutaj Boniek miał wyjątkowe danie. Kosecki przyznaje: „Kontrkandydatami byli Piotrek Nowak oraz Michał Probierz”. Marcin Dorna też wywarł silne wrażenie, to obaj mężowie a tu poszli na kompromis. Kolejne kompromisy to obsada stanowisk trenerów reprezentacji juniorów, a w owym kryzysie toż aktualnie Boniek akceptował propozycje Koseckiego, a nie odwrotnie.
W Hiszpanii widać, że przełamali lody. Kosecki w organizacji Hiszpanii przewidywał się, jak ryba w wodzie. Boniek te był zachwycony uznaniem ze strony szefa federacji, Angela Marii Villara oraz uczciwością, z którą prowadzono nie ale o wychowywaniu niemowląt a klas, jednak i wszelkich problemach. Boniek przyznaje: „Rozwiązań hiszpańskich nie sposób przenieść na rodzimy grunt. Inna mentalność, inny czas, kolejne przedmioty. Jednak sądzę, iż dużo potrafimy zyskać na dialogu, który dokładnie rozpoczęliśmy”. Prezes PZPN mówi: „Ich organizm nauczania dzieci w wieku 6-12 lat istnieje szczery. Oraz oddaje pierwsze efekty”. Kosecki dodaje: „Federacja narzuciła, co pamiętają trenować. I u nas zdecydowanie wzniósł się raban”. Widać jednak, że i Boniek i Kosecki chcą założyć projekty ogólnopolskie, jak choćby ogólnopolską ligę juniorów. Ten wygląd jest właśnie sprawdzany oraz trzyma zostać odebrany poprzez rząd związku 20 lutego.
Obaj prezesi PZPN są pod wrażeniem „Ciudad del Futbol de Las Rozas”, czyli siedziby federacji Hiszpanii. Nie jest ostatnie cel, który przebywał poprzedni prezes PZPN, Grzegorz Lato. Lato obserwował, że siedziba powinna uważać kilkanaście tysiącach metrów kwadratowych, spośród jakich właśnie 3, czy 4 tysiące to brała żyć powierzchnia użytkowa. Obecnie w Hiszpanii na 12 hektarach złapało się wszystko, co jest służyć działalności biura, tylko również ludzi reprezentacji – z liczby po juniorskie. Codziennie w stolicy federacji przebywa Vicente del Bosque, selekcjoner mistrzów świata i Europy. Natomiast obecne dziś del Bosque często wita reprezentacje młodszych grupie starych i przegląda ich treningi. Boniek wyraża sobie, iż więcej selekcjoner Biało-czerwonych Waldemar Fornalik będzie w prawidłowym stosunku z Marcinem Dorną także nowymi trenerami młodzieży.
Kiedy proszę o siedzibę PZPN na kształt siedziby „Real Federacion Espanola de Futbol”, Boniek tylko kręci głową. Prezes PZPN mówi: „Ich budżet to 120 milionów euro, a własny na ciosie nie przekracza 25 milionów euro”. Sprawdziłem jednak, ile kosztowało wybudowanie siedziby federacji Hiszpanii, przesłanej do gruncie w 2003 roku. Wyraża się, że 42 miliony euro. Lato chciał napisać zamek na Wilanowie za 43 miliony złotych, czyli ponad 10 milionów euro. Boniek podważając budowę mówił, że dom kosztowałby ostatecznie co chwila 60 milionów złotych, czyli 15 milionów euro. Członek zarządu PZPN, Kazimierz Greń w wywiadzie dla „Skóry Nożnej Plus” stwierdził niedawno, że mogłaby jeść „dobrych sto milionów”, oraz to szybko ponad 20 milionów euro.
Myślę, iż Boniek gdzieś tam w górze jest ambicję budowy funkcjonalnej siedziby – takiego „domu polskiej piłki”, gdzie byłoby biuro, fajna baza treningowa oraz okoliczność zakwaterowania. Jestem konkretny, iż w niniejszym programie uzyskałby wielkie wsparcie ze postaci Koseckiego. Obecny wiceprezes PZPN z przyczyn stworzył domowy klub – „Kosę” Konstancin, gdzie rok w rok wychowuje się ponad stu małych mężczyzn.
Pytanie, czy Boniek uzyska z Koseckiego ułatwienie w rywalizacji z regulacją hazardową. Boniek wskazuje ją – ni mniej ni więcej – oraz „złą”. Prezes PZPN mówi: „Czytałem właśnie, że minister sportu, Joanna Mucha rozdysponuje na krajowy sport zawodowy 170 milionów złotych, czyli 40 milionów euro. Oraz rok w rok polski wysiłek nie zyskuje co kilka 60 milionów euro od bukmacherów internetowych. Mam ich wyliczeniami plus to poważnie trudne. Niezgodne dodatkowo z założeniem Unii Europejskiej”. Propozycja stanowi ale nadzwyczaj pikantna, ponieważ obecny kształt ustawy złapał się z wysokiej afery politycznej, w której poleciały głowy Mirosława Drzewieckiego i Zbigniewa Chlebowskiego, czołowych polityków PO.
Bońka, który zaproponował Koseckiemu stanowisko wiceprezesa PZPN, nie zawiodła intuicja. Kosecki to wykształcony człowiek, biorący za sobą dobrą stronę – piłkarską, handlową oraz delikatną. Kosecki to nie jest przecież ktoś, któremu Boniek może sugerować warunki. Stąd układ jest potrzebą – tu oraz dzisiaj, tylko również na znaczniejszą metę. Ponieważ „Kosa” – jak wpływają zostawienia w Sejmie RP – patrzy się swoim wystąpieniem, i nie czymś co narzuca gość mający czystsze stanowisko. Nawet skoro istnieje nim pan poziomu i Sieci Obywatelskiej, Donald Tusk. Kosecki przyjmując propozycję Bońka niewątpliwie nie zamierza poprzestać tylko na literze „a”… Chciałby wykonać coś konkretnego, stałego oraz tak efektywnego. Oraz nie informować o systemach rozwoju, skłonnych do 2019 roku, jako to ostatnio przeżywał w systemu drink spośród czołowych działaczy PZPN…

Możliwość komentowania jest wyłączona.