MVB poraz 50

sport

Zacznę z anegdoty autorstwa nie byle kogo, ponieważ Carlo Ancelottiego. – On w terminie meczu często przypominał mi jakieś zdanie: Myśl wyłącznie o tym, żeby zapewnić mi piłkę, oraz później odchodź z gratulacjami.
31 października Marco Van Basten skończył 50 lat. Ancelotti istniał jego znajomym z Milanu, oczywiście kiedy Franco Baresi, Mauro Tassotti, Paolo Maldini, Roberto Donadoni, Ruud Gullit i Frank Rijkaard. Ech, te holenderskie tulipany. Ich urok oraz dodatek otumanił nas pełnych. Dużo starych na wiedz pokolenie dzisiejszych czterdziestolatków. Kiedy Marco zadawał planu w Milanie, byliśmy nastolatkami, niektórzy zaczynali liceum, inni byli świeżo po maturze. Niby kilka lat, ale szybko na tyle dobrze, żeby świadomie woleć oraz przechodzić futbolowe miłości. Wówczas nie były chłopięce uznania oraz opuszczanie z kwiatu na kwiatek, czy od mistrzostw świata do mistrzostw Europy, ale prawdziwie męskie uczucia trwające niezależnie z kalendarza piłkarskich imprez.

Ja obowiązywał z Paolo Rossiego, który wciągnął mnie w świat calcio, lecz nie powiem, choćby to napastnik Juve oraz nauczycieli świata z 1982 roku przytrzymał mnie w nim na poprawne. Był różnych idoli, spośród nieznanych regionów, jacy pojawiali się i szli. Aż do różnej połowy lat osiemdziesiątych.

Milan rósł następnie w siłę, z pieniędzy Silvio Berlusconiego i planów Arrigo Sacchiego ustawiało się wielkie arcydzieło sztuki. Rosso-neri wygrywali a kształtowali więc w charakterze nigdy wcześniej nieoglądanym. Trenerzy ze ludzi części wędrowaliśmy do Milanello, by obejrzeć oraz ująć to cudo z znajoma i oddać mu szacunek. Piłkarze zabiegali o wejściu za bramy raju. Powtarzało się właśnie najdoskonalszym. Jak Guulitowi, z jakiego Berlusconi w 1987 roku odbył najdroższego piłkarza świata. Van Basten doszedł w tymże pojedynczym okienku transferowym, natomiast ważny rozgłos mu nie towarzyszył. Niestety on był przedstawiany na dolę. Nazajutrz po jego oficjalnej prezentacji poprzez Milan, „La Gazzetta dello Sport” oddała temu wydarzeniu marginalne miejsce. Tematem numer 1 stało się przywitanie Enzo Scifo w Interze, który ostał się tam ino sezon. A Van Basten z okresem oczarował wszystkich, chociaż podobnie gdy w sukcesie takich postaw jak Michael Platini czy Zinedine Zidane nie szło się to z wczesnego kopa. Przez kontuzję (jakżeby inaczej – kostki) kazał na siebie dość długo wyczekiwać.

Był zjawiskiem, misterem elegancji, jak rozmawiał Galliani – Leonardo da Vincim futbolu czyli po nisku emocją, złotym we globalnym, co stwarzał. Miał lekkość, technikę, szybkość, wyskok, koordynację, fantazję, przegląd pola, luz, spokój, pewność siebie, wspomnianą już elegancję. Jak tutaj takiego nie wielbić? Istniał jednym spośród kluczowych napastników, który mało do perfekcji opanował sztukę wślizgiem i w owy zabieg wyłuskiwał piłkę obrońcom. Wróżono, że też przed piłkarską emeryturą będzie różnił oraz prowadził w drugiej serii. Natomiast nie starczyło zdrowia na zobaczenie się w obcej pracy. Właśnie, był wszystko prócz zdrowia.

W tychże czasach z lokalnej telewizji ledwo kapały obrazki z lokalnych lig, o transmisjach nawet nie wspominając. Kranik zaczynał się tylko przed ważną fazą pucharów. A Milan z Van Bastenem w partii głównej zawsze tam był. Mam te – ostatnie stanowiło zimą 1991 roku, jak mój trener z Agrykoli – Sławomir Śliwka, wykonujący jakieś układy z Włochami, przywiózł z Italii kasetę VHS z filmem-drogi: drogi Milanu do mistrzostwa, Pucharu Nauczycieli i Pucharu Interkontynentalnego. Latała ta kaseta z dłoni do rąk. Nie mogłem doczekać się swojej kolei, natomiast kiedy się doczekałem, która zatem stanowiła zabawa. Nie pomylę się, iż ostatnie więc pierwszy raz zobaczyłem fragmenty meczów ligi włoskiej. Van Bastena choć już umiał z Euro ’88 natomiast następnych zdarzeń, wszak jego ubodzy w Części I nieco nie oglądałem. Oraz czuł takie, że znajdował gęsiej skórki. Wtedy był przebywaj, klasa jedyna w sobie, niedościgniony.

To w zupełności wystarczało mi to, co znajdował, Z czasem teoria o MVB przychodziła sama. Faktów zebrała się cała rzesza. Muszę przygotować selekcji w obiektu postawienie mu coraz wyższego pomnika i zarazem odbrązowienia jego linie. Dla Milanu strzelił 124 gole, spadał do bramy w 85 meczach (łącznie rozegrał ich 201) a żadnego z ostatnich 85 meczów Milan nie przegrał. Żadnego. Jak on czuł, to najmniej remis był niezawodny. Miał talent oraz temperament też. Darł koty z Sacchim i Capello. Pierwszy przedstawiał w tyle postawić ultimatum: lub on, albo Van Basten, do czego się teraz nie przyznaje, za ostatnie nie zaprzecza częstym kłótniom. Po latach Van Basten przypisywałeś mu stwierdzić, że wówczas jako trener zrozumiał, ilu problemów mu powodował. Sacchi odpowiedział. – Na powodzenie bardzo mi ich zamykałem. Kiedy raz Holender publicznie skrytykował łysego trenera również w publikacjach pojawiły się tytuły Van Basten kontra Sacchi, ostatni w najprzyjemniejszej kolejce umieścił go na ławce tłumacząc, iż jeżeli tak umie się na futbolu, więc podobnie znacznie, by czerpał go przy siebie na ławie. Wspólny mianownik znaleźli niedawno. Van Basten oczywiście jak x lat temu Sacchi porzucił zawód trenera z początku niepotrzebnego stresu.

Między Van Bastenem oraz Capello może gdy doszło choćby do rękoczynów. Tak twierdzi plotka. Za ostatnie najmocniejsza reguła jest taka, iż Capello zawsze stosowałem go za przykład. Kiedy Zlatanowi Ibrahimovićowi (tę treść opisał w prostej biografii) w głównym okresie muzyki w Kolekcje Oraz nie ukrywało się poprzez kilka kolejek strzelić gola, trener poprosiłem go do indywidualnego traktacie na rozmowę. Szwed nie spodziewał się niczego ciekawego, czuł respekt przed złośliwym Włochem i dążył w myślach faktów na prostą obronę. Zamiast bury otrzymał prezent. Dawna nim kaseta z bramkami kupowanymi przez Van Bastena. – Nikt tak od niego nie ciągnął się w rolnictwie karnym. Obejrzyj raz i kolejny, zapamiętaj i staraj się naśladować – powiedział Capello wschodzącej gwieździe. Ibrahimović nie stanowił idealnym ani także ostatnim napastnikiem, dla jakiego Holender był artystą. Udziela się do ostatniego podobnie mały Simone Zaza.

Van Basten był jednym z dwóch najwyższych w bezpośredniej epoce. Jak teraz Ronaldo i Messi, właśnie wówczas on a Diego Maradona. Obaj złoci a tak różnorodni, jak dwa gole, dzięki którym zarówno byliśmy się żywymi legendami: szalony slalom Maradony w meczu z Anglią na mistrzostwach świata a wolej Van Bastena z ZSRR w wyniku Euro.

Obecne asy: Portugalczyk z Realu oraz Argentyńczyk z Barcelony zarabiają więcej 20 milionów euro rocznie. Jak na ich miejscu wyglądał Holender? Ponadto nie był źle. W 1987 roku rozpoczynał od 1,5 miliarda lirów, co mówiło tym 750 tysiącom euro (mniej więcej tyle samo Milan zapłacił Ajaksowi za transfer definitywny), lecz jego płaca szybko oraz regularnie wysoka a otrzymała stan 10 miliardów lirów, czyli prawie 5 milionów euro. Zarabiał na wszystko. Był muzykiem, pomocnym dla Milanu oraz oczu kibica. Plus dla mnie. Gdyby odgrywał w Barcelonie, stanowić może teraz mówiłbym po hiszpańsku.

Możliwość komentowania jest wyłączona.