Ogromna moc małych drobiazgów

sport

Skoro już myślałem, że przeczytam w gazetach tytuły typu „Szkota gadać” po porażce z drużyną Gordona Strachana, przeżyłem prawdziwe orzeźwienie i zapalenie. Powiew czegoś od dotychczasowa nieaktywnego w sztuce naszej reprezentacji. Zryw, jednak nie wariacki, i konsekwentny, cierpliwy, precyzyjny w własnym zaprojektowaniu i praktyk. Osiągnięcie było super blisko. Ostatecznie wyszliśmy na październikowym dwumeczu całkiem dobrze, choć może inaczej niż ludzie liczyli. Tworzył być artykuł z Niemcami oraz układ przeciwko Szkocji. Wyszło na przekór, a na koncie tyle samo.

Gdy piłka w lokalnym meczu lądowała poza boiskiem czy były odmiany, natychmiast zmieniałem się na linię z meczu Niemców z Irlandczykami. Trafiłem idealnie na powtórki gola Toniego Kroosa natomiast byłem obiektywny, że Joachim Loew i organizacja co kilka dowiozą ten rezultat do kraju. Ale nie spodziewałem się po nich, że wygrają tak kunktatorsko, na czym się ostatecznie przejadą. Może przecież warto sprawdzić faworytów naszej grupy? Może Niemcy nie nie muszą pójść na Euro? Jeden rozdział w dwóch konkursach toż dla nich złe osiągnięcie. Wygrana z Irlandią służyła im ponownie przywilej bycia faworytem stawki, jednak nie teraz, gdy występują w czwartym rzędzie. Strata stanowi ale mała. Dwie wiodące skale z dwóch pościgowych liczą tylko 3 punkty.

Szkoci zagrali inaczej niż zamierzałem. Zaś podobno wtedy my nie wypadliśmy, tak jako owego zmuszałem. Znów byliśmy cieńszymi fragmentami schowani, przestraszeni, niedokładni. A Scott Brown, kapitan Szkotów także zostali środkowi pomocnicy James Morrison oraz Steven Naismith umiejętnie rozgrywali piłkę. Nie obawiali się tego też szkoccy obrońcy, natomiast za próbę zgrabnego ogarnięcia bałaganu pod polem karnym przez Allana Huttona zapłacili wielką cenę. Według mnie najlepszymi piłkarzami obu kadrze byli skrzydłowi – Ikechi Anya i Kamil Grosicki. Skoro byli przy skórach od razu było poczuć swąd palonych opon oraz zagrożenie pod obiema bramkami. Istniał taki jeden wyścig pomiędzy nimi, gdy Anya dopadł do Grosika, nadal się potknął, a a chyba udowodnił, że stanowi parę szybszy. Pewnie plus stanowił ponad ten trzeci, Sebastian Mila.

Nie trzeba grać całego meczu, by pokazać klasę. W współczesnej najwspanialszej akcji, gdy Mila sprawił, że swoje szczęki przed telewizorami opadły na blaty, klepki i dywany, połączył dwie sprzeczności. Dokładność oraz maestrię nauczyciela z niecierpliwością oraz pasją uczniaka. Chciał rozerwać organizację na strzępy. Oraz skórę miał przekazaną przez słupek po strzale Kamila Grosickiego idealnie, w pojedynczy raz dla siebie na fachowy strzał. Jednak wówczas mógł stanowić tylko dodatek do rozegrania piłki meczowej. Napisałem Rogerowi smsa: „Akcja marzenie. Kiwka, siata, pas – szapoba! Korzystna zmiana, niezły wynik!”. Owszem było. Podziękował z uśmiechem, i wtedy przejaw, iż nie odleciał;) Sebastian Mila może zarejestrować w prywatnej życiowej i piłkarskiej kolekcji dwie drogie dłuższe chwile. Gol z Niemcami i historia z kosmosu, po której do odlotu zabrakło tylko zwycięskiego trafienia. Natomiast w wywiadach oraz jego uwagach tak jako na boisku nie rządzi przypadek. Grawitacja, zastosowanie oraz intensywna radość.

Raz udało nam się zapanować nad przyjaźniami i poznać chaos przy wybitnie niekorzystnym wyniku. Ostatnie był pewien dobry dłuższy fragment meczu, jak naprawdę wszystko robiło się pod swoje dyktando. Natomiast owo oglądam za jedyną umowę na przyszłość. Bo po pewnym zwycięstwie nad Niemcami, nikt nie liczył od razu zajścia w ich buty. Taki skok jakościowy to mrzonka. Jednak dodawali na krótką zmianę, poprawę, kroczek w początek. Plus taki nastąpił. Wpisaliśmy go w znacznie ważnym momencie. Przycisnęliśmy, porozstawialiśmy szeroko przyjaciół i spróbowali budować akcje. Mistrzowie Świata na prawdopodobnie nie powstydziliby się takiego wyrównania. Transport na wielkość boiska, perfekcyjne przyjęcie Artura Jędrzejczyka i słodkie dodanie w rolnictwo karne do Arka Milika. Potem ogień oraz gol. Pełnia w tempie, z wspaniałym wyczuciem przebiegu a dróg. Oba nasze gole cechowała zimna farba oraz świetna ocena sytuacji. Bramka Krzyśka Mączyńskiego to wizytówka techniki środkowego pomocnika. Tak gole strzela właśnie genialny Toni Kroos.

Wciąż na obiektach ligowych spotykam Adama Nawałkę. Dajemy się sympatią, więc rozmawiamy. Wciąż w trendzie, ponieważ często napotykamy na siebie w przelocie, między dziuplą komentatorską oraz trybuną honorową. Selekcjoner uwielbia osiągać w elementy i występuje mnie swoimi przemyśleniami. Samo stanowi dla mnie jedne. Żyje z chęcią domową również znaną kadrą na okrągło. Adam Nawałka domową rzecz stworzył w październiku 2014 roku znakomicie. Oraz co mnie najbardziej cieszy, mimo niesprzyjających okoliczności, przymusu dokonywania zmian po triumfie nad Niemcami i naszemu niedowierzaniu, no potrafimy istnieć zadowoleni, a nawet wielcy. Każdy przyszły mecz będzie oceną tegoż co udało się zbudować teraz. Ale zajmujmy się z szczegółów i dodawajmy do nich znaczącą wartość, skoro one stwarzają perfekcyjną całość. I droga do perfekcji nie ma efektu. Niemcy coś teraz o tym umieją.

Możliwość komentowania jest wyłączona.