Polski fudbol i polszczyzna

sport

W obiegowej opinii polscy piłkarze są tępi, gnuśni oraz źli. I silni. Bardzo cenni. Żurawski jako główny zarabiał milion miłych także toż nowoczesnych, i istniałoby toż kilkoro lat temu. Źli są tak niepomiernie, że gdy podejmując w Radiu Kolor wezwałem do audycji Maćka Sczczęsnego to zyskał premię. Dlaczego? Już tłumaczę. Była to audycja w której znani mężczyźni (istniałoby toż także 20 lat temuż dodatkowo poznanie celebryty było wtedy nieznane) traciliśmy swoje ulubione kawałki. Wielu znajomych natomiast cenionych poprzez godzinę podejmowało się w DJ’a i działało oklepane numery okraszając je starymi zapowiedziami. Tymczasem Szczęśniak przyniósł super płyty oraz przyjemnym językiem wspominałem o muzyce którą nie tylko lubi, a na której się także zna. Tak zwana „góra“ stanowiła w szoku oraz sypnęła premią, bo w morzu piłkarskiej głupoty pojawił się wyjątek. Szkoda tylko, że Maciek dotarłem do radia dobrym autem a w ostatnich ciuchach, bo uznało to przypuszczenie, że kopacz dwunożny robi wszystko dla szmalu. Co drugiego taki pisarz. On istnieje twórcą, człowiekiem miłym i czymś po polsku mówiącym. Autor to więcej niż ksiądz i nauczyciel razem wzięci. Pani Kaja Malanowska (pisarka, ponieważ napisała już trzy książki) spośród ostatnim stereotypem walczy równie zacięcie co erudyta Szczęsny, mecenas Bednarz, kominiarz i form Śrutwa. Walczy wysoce niż fotografik Łapiński, poseł Kucharski, społecznik Kosecki oraz inwestor Gęsior. Pisarka (czy pisarzem jest każdy kto da trzy książki?) zasłynęła z dramatycznego wpisu na facebooku, który już powieliła Gazeta.pl

„6 800 złotych. Tyle za 16 miesięcy mojej dużej pracy. Wiem, że wkurwiające jest wylewanie frustracji na FB, przecież jestem ochotę strzelić sobie w łeb. PIERDOLĘ TO, pierdolę pisanie, pierdolę wszystko. GÓWNO< GÓWNO< GÓWNO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I coś tam tego… pozdrawiam rynek czytelniczy”.

Jak jest wykonywany mecz bez publiki oraz głos się niesie po stadionie to że wybrać takiego perłopława mowy polskiej! Nawet słynna „dyskusja“ Dicksona Choto z Janem Muchą nie istniała właściwie esencjonalna. Oczywiście Dickson oraz Janek dostają dodatkowe elementy za pochodzenie i wyciągają po każde czasy w grup „najwulgarniejszy dialog zimbabwiańsko-słowacki w języku polskim“, przecież w grupie open są za panią Kają. Za pisarką są, nauczycielką oraz biolożką, ponieważ Pani Kaja ma zagraniczny doktorat z biologii, zawiera w znacznej szkole i pisarką jest. To uczy jak nisko futbol upadł, ponieważ nawet w liczby bluzg gracze reprezentujący naszą Ekstraklasę są niedoskonali. Za więc odpowiednio zarabiają. Z pewnością lepiej. Tak się przynajmniej Pani Kai, oraz panu, człowieku i osobie, czyli społeczeństwu wydaje. Prawdę jest nieefektownie inna. Średnia piłkarza jest żałośnie niska, jest zero-przecinkowa, wręcz żadna. Bajecznie zarabiają tylko bogaci w najbogatszych klubach, i w piłkę o punkty, o odpowiedni stan o nadzieję na jutro grają dziesiątki tysięcy. Większość piłkarzy to klienci. Amatorzy, albo słabo zarabiający chłopcy z małych klubów, taka jest rzeczywiście. Tylko prosty i niedoinformowany człowiek sądzi, że piłkarz = wielki szmal. Też jest z pisarzami. Jedni zarabiają dużo, baaaardzo morze zaś owo nie męcząc się, pijąc nałogowo, i nawet narkotyzując się. Inni pracują ciężko, piszą po wszystkich dniach oraz modlą się żeby człowiek ich sprzedał. Autor zatem kiedy piłkarz bardzo fajny zawód, ale za jego produkowanie nie zawsze dobrze płacą. Również nie jest toż wina publiczności, czytelników i stylu. Tyle podobieństw, ponieważ cała reszta to zupełnie różnice, bo w całym nastroju jest napisanie piłkarzowi że istnieje nieprzyjemni a jako mu się nie podoba to potrafi korzystać na życie machając łopatą. Określenie tego jednego pisarzowi byłoby skandalem, ale napisanie przez pisarza „PIERDOLĘ TO, pierdolę pisanie, pierdolę wszystko” życzliwi społecznicy oraz krytycy uważają za dobry głos sprzeciwu lub nową kreację.

Możliwość komentowania jest wyłączona.