Polski Związek Piłki Siatkowej – aż trzech do przejęcia władzy

siatkówka

Już 16 lutego poznamy nowego prezesa Polskiego Związku Piłki Siatkowej. W otoczeniu faworytów są: poseł PO Paweł Papke, prezes PGE Skry Bełchatów Konrad Piechocki oraz szef Wydziału Szkolenia PZPS, Witold Roman – wylicza „Sport”.
Czwartkowa decyzja Mirosława P. o rezygnacji ze miejsca prezesa PZPS wywołała spore zamieszanie w towarzystwie. Wprawdzie ruch byłego już sternika polskiej siatkówki robi się dobry oraz prawy, ale zdziwienie zbudził czas, w którym prezes ustąpił.
Wszyscy spodziewali się, że stanie to przy po listopadowym aresztowaniu szefa związku. Tymczasem Mirosław P. milczał, a działacze zdążyli na marzec zwołać nadzwyczajne walne zgromadzenie delegatów, jakie było zainteresować się jego usunięciem.

Dobrowolne ustąpienie Mirosława P. znacznie upraszcza procedurę wyłonienia nowego prezesa. Zamiast odwołania, kampanii wyborczej a jedynych wyborów, jakie najwcześniej zrobiły się na jesieni, nowego sternika związku poznamy już za parę dni. Według statutu PZPS po ustąpieniu prezesa przed końcem kadencji jego następcę wybierają członkowie zarządu ze swojego grona.

Obecny zarząd montuje się z 21 członków, jednakże nie wszyscy będą potrafili zgłosić swoją aplikację na miejsce prezesa. Razem ze statutem mogą zatem zrobić tylko członkowie wybrani podczas walnego zgromadzenia, i nie dokooptowani w trakcie trwania kadencji (jest takich trzech). Pozostałe grono może wystąpić swoje oferty. W kuluarach wznosi się o trzech największych faworytach.

Kluczowym jest Paweł Papke. Jego imię pojawiało się już w tekście ewentualnych wyborów, a poseł na Sejm był mieć poparcie większości obecnego zarządu. Drugim ważnym graczem przygotowuje się być Konrad Piechocki. Prezes PGE Skry Bełchatów, od dłuższego okresu pomagający w PZPS, już wcześniej był przykładany do pierwszych zajęć w układzie. Trzecim – nieco zaskakującym kandydatem – jest podobno Witold Roman. Wiceprezes ruchu i kierownik działu szkolenia do tej pory miał się w kształcie. Za jego ofertą przemawia jednak najbogatsze doświadczenie w pracy działacza. Oficjalne deklaracje członków zarządu dodatkowo nie padły.

Jak poinformował rzecznik prasowy PZPS Janusz Uznański posiedzenie zarządu odbędzie się 16 lutego. To i najpewniej poznamy nazwisko nowego sternika związku, który prezesem będzie tylko nieco ponad rok. W 2016 roku rzuca się bowiem czteroletnia kadencja zarządu oraz przejdzie się zjazd sprawozdawczo-wyborczy.

Powstaje to pytanie, czy obecni działacze zdecydują się na wybór przejściowego prezesa, który dokończy kadencję, czy te wybiorą silną kandydaturę, oraz kolejny sternik będzie brał rok czasu na wykonanie swojej pracy oraz zdobycie przyszłorocznych wyborów. Na zakończenia nadejdzie czas, ale potrafimy żyć skuteczni, że najbliższe tygodnie będą dla naszej siatkówki gorące.

Możliwość komentowania jest wyłączona.