Poślizg pod kontrolą

sport

Gdybym pisał scenariusz komedii romantycznej, to dałbym właśnie taki tytuł. Coś dobrzy, coś sugerujący, ale niewiele mówiący.
Gdybym pisał scenariusz komedii romantycznej to oparłbym go na kanwie prawdziwej historii (takie jednak wszyscy lubimy dużo) z pewnym piłkarzem w siły głównej.

W liczbie scenie akcja odbywałaby się w Stambule, 21 czerwca 2002 roku, dzień przed ćwierćfinałem mistrzostw świata. Cała Turcja w napięciu czeka na konkurs z Senegalem oraz zwycięstwo dające historyczny awans do strefy medalowej. Na ulicach, w barach, na postawach natomiast w biurach wszyscy mówią tylko o tym. Układają scenariusze, spierają co do lamusa, rozgryzają słabe punkty przeciwnika. Na podwórkowym boisku chłopcy rozgrywają swój mecz, nikt nie chce odgrywać w Senegalu, z konieczności wybór pada na najniższych. Działają tak dugo aż Senegal jest dość bezproduktywnego ganiania za skórą oraz na potęgę traconych goli. Najwięcej wbił ich chłopiec włożony w koszulkę Hakana Sukura. Zresztą w Stambule roi się także od dorosłych ludzi i starych ubranych w piękne koszulki z powodzeniem kapitana. Hakan co prawda zawodzi w konkursie także w czterech rozegranych meczach dotychczas nie zdobył bramki, a wszyscy wierzą, że przybędzie jego dzień. Zaś wtedy będzie obecny dzień.

W najważniejszym turnieju w historii tureckiego futbolu Hakan Sukur chodził do 67 minuty. Znów rozczarował, przegrywał pojedynki z przyjaciółmi, nie dochodził do spraw strzeleckich i kupujący coraz większy szacunek wśród kibiców trener Senol Gunes zdjął go z boiska. Wprowadził Ilhana Mansiza. Tylko co odważniejsi domagali się od selekcjonera, aby bardziej zaufał napastnikowi Besiktasu a dodatkowo świeżemu królowi strzelców rodzimej ligi. On jednak osiągał w tamtych częściach a poprzez chwila czy kilkanaście minut robił znacznie korzystnego niż Hakan przez kilkadziesiąt. Tylko kiedy tu posadzić na ławce instytucję? Słaba sytuacja nie mogła stanowić wystarczającym powodem.

Ilhan nie pomógł w dobrym czasie. Przybyło do dogrywki, w jakiej obowiązywała zasada złotego gola (dla zwycięzców) oraz szybkiej śmierci (dla przegranych). W 94 minucie Umit Davala dośrodkował z obowiązującej strony, a wbiegający na krótszy słupek Mansiz wyprzedził obrońcę zaś w dużym biegu wewnętrzną częścią stopy z pół woleja skierował piłkę w następny róg bramki. Bramkarz nawet się nie ruszył, napastnika wchłonął tłum szalejących kolegów. Broniło się coś kiedy z bajki. Żebrak (rezerwowy) zajął miejsce króla (gwiazdy).

Złoty gol nie dał Mansizowi znaczenia w normalnym składzie w półfinale z Brazylią. Wówczas w konkursie o trzecie mieszkanie z Koreą Południową zagrał z początku oraz strzelił dwa gole. W końcu był witany jak bohater. Kusiły zagraniczne kluby, a do 2004 roku pozostał wierny Besiktasowi. Później wyjechał zaś toż aż do Japonii. W Azji nie uciekł przed prześladującymi kontuzjami. Nie zapomniał ich ponad w Niemczech, co gorsza w złym wypadku bardzo poważnie uszkodził kolano. Przeszedł skomplikowaną operację.

Także ostatniego momentu mogłaby dotyczyć taka scena: pochodzi z gabinetu po wizyt u innego specjalisty, ponoć najłatwiejszego w Niemczech. Ma w ręku zdjęcia swojego nieszczęsnego kolan. Jest załamany, ponieważ usłyszał, iż tak jakby występowanie w piłkę pozostawił zdrowszym. Iż wygląda go długa rehabilitacja i chociaż cuda się zdarzają, ale powinien zacząć pamiętać o sobie jak o byłym już piłkarzu. Powraca do ojczyzny i znowu przedstawia się przekonać działaczom Ankaragucu. Szybko rzuca się łudzić. Płynie z piłkarskiej sceny. Jest 2007 roku.

Nieco wcześniej cofnąłbym się w scenariuszu ponownie do 2002 roku, do zimowych igrzysk olimpijskich w Salt Lake City. W barwach Słowacji startuje Olga Bestandingowa. Łącznie z kolegą tworzy taneczną niemało w łyżwiarstwie figurowym. Kilkukrotni mistrzowie naszego kraju o medalu choćby nie śnią, bierze się udział. Cztery lata później do mistrzostw w Turynie nie udało im się zakwalifikować i Olga czyni ze sportem, jednak nie z łyżwami. Dzięki nim żyje na mieszkanie. W 2007 roku wygrała casting do tureckiego reality pod tytułem „Gwiazdy tańczą na lodzie”. Profesjonalistce dostał się amator, były piłkarz po ośmiu miesiącach rehabilitacji, który nigdy wcześniej nie miał łyżew na nogach. Ilhan Mansiz pogodził się na wkład w magazynie, bo pragnął być ruchliwy i przegonić koszmary związane z kontuzją.

Trenowali tak już, iż wygrali program. Znajdowali się tak często, iż się zakochali. A ponieważ miłość góry przenosi, więc postanowili na lodzie pojechać dobrze kiedy zatem dodatkowe. Na olimpiadę właśnie. W 2010 rozpoczęli treningi pod okiem doświadczonych trenerów. Zamieszkali w Austrii, gdzie mieli znakomite warunki treningowe, a później przenieśli się do Arizony, gdzie mieli też lepsze. Ilhan zaciskał zęby i zapoznawałem z górą pełną marzeń, zarazem świadom swoich otoczeń oraz wiekowych, i zdrowotnych. Kolano nie pozwoliło na bezbłędne wykonywanie powietrznych zmiany także wyjątkowych skomplikowanych figur.

W październiku bieżącego roku w Bratysławie stanęli do walki o przepustkę olimpijską. I tu stanowiła samotna z obecnych scen: jadą niby płynnie, rytmicznie, ale ważniejsze elementy, podrzuty i salta wychodzą gorzej, co zauważy nawet postronny kibic. Sam z jurorów kręci osoba oraz pisze. Kończą występ. Ona robi maskotki stawiane na lód, on pozdrawia publiczność. Zjeżdżają i liczą na uwagi, jakie odbywają sen o olimpiadzie.

Są natomiast dobrzy. Oni zdobyli. Mają siebie. Komedię romantyczną musi spełniać romantyczna scena. Luty 2014 roku ona obecnie w widocznej ciąży mieszka z Ilhanem na kanapie oraz oglądają transmisję z igrzysk w Soczi. Właśnie trwa walka o medale olimpijskie w łyżwiarstwie figurowym.

Możliwość komentowania jest wyłączona.