Prezes PZPN Grzegorz Lato zlikwidował nagrody za dane spotkania

Prezes PZPN Grzegorz Lato zlikwidował nagrody za dane spotkania. Kiedy zobaczył komentatora Polsatu Sport, Mateusza Borka wypalił: „Posłuchałem was dziennikarzy! Pamiętam twoje wyjście na obiekcie Polonii”. Borek na popularnej konferencji prasowej zaatakował szefa związku za 500 tysięcy euro nagród dla kadrowiczów – za przedmioty z Grecją i Rosją, które jednak nic nie oddały w końcach EURO 2012. „Teraz gracze w sukcesu awansu do końców Mundialu zarobią 2 miliony euro” – powiedział Lato.

Prezes PZPN Grzegorz Lato nie odszedł do Gdańska na targi z grupą. Wysłał sekretarza generalnego Waldemara Baryło. Ten zresztą świadomie nie negocjował. Artykuł był rozsądny. Będą całe pieniądze, lecz tylko za awans. 2 miliony euro do kalendarza na ogół. „Piłkarze podstawowej jedenastki w rozgrywkach zarobią nawet 160 tysięcy euro” – zaznacza Lato.
Kapitan drużyny, Kuba Błaszczykowski nie był zachwycony. Wyznaczało mu się, że jeszcze coś ugra. To świetne, jednak wcześniej PZPN płacił piłkarzom za spotkania towarzyskie. Za remis z Niemcami zapłacił 500 tysięcy złotych! Również było z Portugalią – tutaj cena więcej stara imponująca: 300 tysięcy złotych. Lato tłumaczy: „Chciałem zadbać o atmosferę przed turniejem”. Gracze nie mieli ograniczeń, aby wymagać się więcej oraz nic…
Lato poleca również umowę ze Sportfive. „Rzeczywiście byłem karany. Przecież to teza finansowania PZPN” – mówi dyrektor. Składa się, iż w dawnym roku z tytułu tej umowy na konto PZPN trafiło 9,3 miliona euro. W 2012 roku będzie odrobina mniej – niespełna 9 milionów euro. Dlaczego mniej? „Ponieważ jest spadek” – tłumaczy Lato. Dodaje: „Bez transakcji ze Sportfive związek zarabiałby bardzo mniej. Zwłaszcza w ciągu kryzysu oraz sprawie, jaka istnieje w TVP”. Lato jest w bojowym nastroju. Dopytuje się, bądź jako kontrkandydat wystartuje Zbigniew Boniek. „Oczekuję na Zbyszka” – rozmawia i nagle deklaruje, iż w tyle dojedzie do Cafe Futbol. „Przyjdę 7 października” – wymienia nawet duży termin. Tyle, że w listopadzie i grudniu ubiegłego roku – po aferze z Białym Orłem – trzy razy zapowiadał wizytę, i później cofał się.
Dużo o finansach ruchu w Cafe Futbol w Polsacie Sport – od godziny 11.00. Mężczyzną będzie bóg Sportfive, Tomasz Cieślik, oraz ponadto Piotr Świerczewski.

Możliwość komentowania jest wyłączona.