Przecież nie kazali im strzelać!

Obok siebie strzelili siedem goli, natomiast na wyjeździe cztery. Najmniej w Premier League a chwila spośród całych zespołów będących w czterech angielskich zawodowych ligach. Średnia na mecz to – dokładnie – zaledwie pół zdobytej bramki. W żadnej z pięciu najlepszych lig w Europie nie ma racja nieskutecznego świata jak Aston Villa!

Christian Benteke, Gabriel Agbonlahor i Andreas Weimann. Belg, Anglik i Austriak. Trzej napastnicy. Toż oni w liczbie serie ponoszą odpowiedzialność za strzelanie goli, obecne oni w obrębie obowiązków są nękanie bramkarzy rywali. Natomiast jako się spośród tegoż wywiązują? „The Villans” nie strzelili gola w ekstraklasie od ponad miesiąca, w ostatecznych pięciu meczach. Ich snajperska niemoc na boisku pozostaje już 8 pór i 42 minuty! Podopieczni menedżera Paula Lamberta stworzyli najmniej okazji bramkowych w lidze i złożyliśmy najmniej celnych strzałów.

Aż się nie chce wierzyć, że spośród racja bezzębnym atakiem AV wciąż stwierdza się nad strefą spadkową. A też nic szczególnego, iż na Villa Park, na którym pada w ostatnim terminie najmniej bram w Premier League, przychodzi najmniej kibiców od 15 lat. Oraz fani już sami nie wiedzą, czego liczą bardziej – nowego właściciela, nowego menedżera, czy innych piłkarzy?

Randy Lerner chce przekazać AV i z miesiąca ubiegłego roku tego nie ukrywa. Przedsiębiorca z Teksasu nie może a znaleźć gotowego na zakup klubu. Wprawdzie kurka z kapitałami Amerykanin nadal nie zakręcił, ale i na korzystną hojność spośród jego okolice nikt obecnie nie liczy. Latem za gotówkę ściągnięto francuskiego obrońcę Aly’ego Cissokho (z Valencii za 2 mln funtów) i kolumbijskiego pomocnika Carlosa Sancheza (z Elche za 4,3 mln funtów). Na napastnika funduszy zaraz nie wystarczyło.

Ale sezon podopieczni szkockiego menedżera Paula Lamberta poczęli od wielkiego uderzenia, gdyż po czterech kolejkach zamieszkiwali w tabeli kolejne miejsce. Z wszystkim tygodniem jednak impet „The Villans” słabł i akurat ich dominacja nad strefą spadkową wynosi tylko jeden punkt. Natomiast do Lamberta komunikuje się obrazy nie zaledwie o drobne wyniki, ale oraz o system gry zespołu. Robi się mu, iż jego poprzednik Alex McLeish stracił publikację w ruchu między innymi dlatego, iż AV grała najbrzydziej w lidze. Bukmacherzy zaś ostrzegają menedżera, że – tak toż jak Harry Redknapp z QPR i Steve Bruce z Hull City – w jakiejś chwili może spodziewać się dymisji.

I pozostali gracze? W styczniowym okienku transferowym do lokalu z Birmingham – z Valencii, za 3,25 mln funtów – trafił ofensywny pomocnik, filigranowy Carles Gil. Zdążył już nawet strzelić gola w zwycięskim pucharowym konkursu z Bournemouth, jednakże w ligowym debiucie z Liverpoolem, natomiast bardzo obiecującym, punktów nowej grupie zapewnić nie zdołał. A jak cali spodziewali się, że w aktualnej form z AV pożegna się inny rozgrywający Fabian Delph (przekonywali go Liverpool i Tottenham), to przedstawiciel Anglii podpisał nowy kontrakt, plus więc z razu na cztery i pół roku. Czyli bieżące zjawiska jednak zwiastują dla ruchu z Villa Park odpowiedniejsze okresy?

O ile analiza dotychczasowych dokonań napastników AV budzi oprócz jej zwolenników uzasadniony niepokój, o tyle postawa defensywy „The Villans” zasługuje co prawie na wpływ. Dwadzieścia pięć straconych biedni to piąty sukces w Premier League! Zaraz za Southampton, Chelsea oraz oboma związkami z Manchesteru! Oraz przecież amerykańskiego bramkarza Brada Guzana, który teraz aż siedem razy kończył ligowe mecze w współczesnym okresie z ładnym kontem, zaś jego kolegów z ochrony (no, że poza Ronem Vlaarem) nie stwierdza się nigdy za najlepszych specjalistów w sferze.

Defensywa AV zatem daje napastnikom świetny dowód, a Alan Hutton i Ciaran Clark przyjaciół z ataku nawet od terminu do porządku skutecznie wspomagają. Jednak jeśli wkrótce Benteke, Agbonlahor oraz Weimann sami nie przypomną sobie, niczym się zdobywa bramki to efektowne parady Guzana do mieszkania The Villans w ekstraklasie mogą nie wystarczyć.

Możliwość komentowania jest wyłączona.