Siła razy piła- czyli mocny charakter

Nowy Rok i pozostałe perspektywy. Każdy coś sobie po cichu postanawia. Od rzucenia nałogów czy nadwagi po sprawy błahe. Nie spalam, nie piję, nie mam balastu, a moje prawa staroroczne na Obecny Rok zwężają się do usuwania własnych norm oraz doskonalenia siebie w bieganiu. Dla Świata to myśl prosta, dla mnie również mojego świata ważna. Natomiast o więc prawdopodobnie lata w postanowieniach
Co u mnie kuleje? Nawet nie samo bieganie. Przecież latanie toteż nie tylko klepanie kilometrów. W moim przykładu, jeśli rozmyślam o drugich życiówkach na wszelkim dystansie z maratonem włącznie, samo latanie to stanowczo zbyt kilku. Na może to muszę wreszcie poprawić dochodzenie na drążku, siłę społeczną w pakiecie. „Siła razy ramię” wtedy istniał w skórze nożnej przykład do głębokiego strzału, gdyby ktoś wprowadził w niego wydawać aż tak wielu sił. Ale obecnie siła, pojmowana trochę inaczej, za to nierozłącznie przy podciąganiu powiązana z ramionami, wówczas istniała wiecznie moja słabostka. Także, jak grałem odpowiednio w skórę. To dotyczyło zatem z samo-nieświadomości przy nadmiarze dowolnego terminu. Właśnie przy braku czasu wiedz dotyczącej moich niedociągnięć odczuwam w natłoku. Paradoksy. Tylko nie jest co zmierzać wymówek, ale powinien działać. Na razie wydawałoby mi więc falowo, ale nie długofalowo.

Wszystko dzieli się o stabilność oraz częstotliwość. Od wymagania z siebie, zaś nie wymuszania na sobie. To drugie to zdecydowana uliczka. Dlatego postanowiłem codziennie poświęcać dwa kwadranse maksymalnie na kształtowania szeroko pojętej siły ogólnej.

W obecnym sprzęcie wymaga się zmieścić zmyślnie ułożone szlifowanie oraz rozszerzanie słabej stabilizacji pionowej i gładkiej. Wzmacnianie korpusu, brzucha, kraju jako epicentrum mocy, zaś do bieżącego zrealizowanie energie w najcieplejszej formie, zatem z powagą oraz wagą własnego ciała. Podciąganie na szczeblach to idealny materiał do zrealizowania celu. Tym nadzwyczaj, że gmina zafundowała w moim otoczeniu drogi w indywidualnej prostocie porównaj do zajęć kalisteniki oraz instrumenty w bliskim lesie. Rusztowanie z rur powoduje sporo opcje.

Czasem oglądam różne filmiki także masa zadań na podstawowy rzut oka kłóci się z rozporządzeniami fizyki. A obecne stanowi właśnie organizacja oraz determinacja, o jaką każdym nam w przedsięwzięciach noworocznych biega. A nie warto się zniechęcać, ponieważ poziom widzianych jest pozycja zasięgiem. Prawdopodobnie jest, ale tutaj należy o nas samych, natomiast nie o innych.

Zadań z górą własnego mięsa istnieje bez liku. Można do ostatniego wykorzystać podłogę, każdy mebel, ścianę, trzepak, drzewo, drzwi, i bycie drążka oraz potwierdzi przynosi duży dodatkowy komfort. Moim celem jest nade wszystko podciąganie nachwytem. Na ciosie klasyczne, pewne, bez fajerwerków, wypracowane mozolnie, nie na skróty. Zależy mi na mas w wysokiej formie, bez pakowania, pompowania mięśni, przerzucania ton żelastwa. Gdyby to zrobię, to dotrze kolej na udziwnienia. Na ciosie żadnych udziwnień nie będzie. Do tegoż cały deski, stabilizacje w pomocach, przysiady, wykroki, burpeesy, martwe czasy bez obciążenia, pajacyki, brzuszki. Moc tego, ale jednak nie wszystko razem. Lubię ćwiczenia pod nazwą gym break. To drobne zestawy do doszukania oraz wystrzelenia w architektury na powiększenie całego ciała. Doskonałe uzupełnienie czystej satysfakcji z latania także delikatny droga na zmniejszenie treningu siły całej w 20 minutach. Wszystko a powinien rozważnie dostosować do ofercie. I pisać poprawnie, nie na czubka. Mój kolega prowadzący w siłowni napisał mi przestrogę: „Bez techniki nawet nie przebieraj się z zamku!!!”.

Wolniej, ale tak – albo nie oczywiście cali przenosili nam na jakimkolwiek ruchu od dziecka? Trzeba ścigać się z samym sobą, to najistotniejsze. Ale umiar wciąż się przyda.

Kolejna sytuacja w moim bieganiu, która przebywa odłogiem, choć zaliczam zrywy, to rozwijanie. Niby kwadrans dziennie współczesne świat i mężczyzny, ale zazwyczaj ostatnich kilkunastu minut brakuje. Nauce istnieje niewiele, włącznie spośród ową, by się w komplecie nie rozciągać, tylko ja znam, że sumienny stretching działa regeneracyjnie bez zarzutu na moje mięśnie. Tak łatwo go zamykam, odstawiam na później, jakie nie nadchodzi nigdy. Błąd. Niby nie łapię urazów, ale jeszcze nie kształtuję się zanadto. Mięśnie nie dostają wsparcia, nie regenerują się należycie. Powinien więc wygenerować na obecne godzina oraz pomoc.

Integruje się nowy biegowy sezon. W poprzednim roku miałem mocny biegowy kryzys. Do wakacji jeszcze jakoś szło, jednak po czerwcowym Biegu Rzeźnika wszystko runęło. Organizm sam zaciągnął hamulec ręczny, ponieważ może bym przeholował też dużo. Przeciąganie liny było dosyć długo, ale postanowiłem wreszcie ulec wewnętrznej bezsilności. Przestrzeń była praktyczna. Przetrenowanie bolało każdego dnia. Bardziej psychicznie niż fizycznie. Oczywiście biegania nie zarzuciłem, lecz odciąłem wszystkie urzędy i solidne treningi. Powrócił do dobrej biegowej przyjemności. Do bazy. Oraz dalej z terminem chciałem dużo a mocniej. Zajęło mi wtedy 5 miesięcy. Powolny proces odgruzowywania organizmu. Uciekły biegi górskie w tymże 7 Dolin, jesienne maratony tu także tam, Ultrałemkowyna i inne wyzwania. Na bogactwo to style cykliczne, to bardzo nie uciekną, wrócą, poczekają natomiast na mnie. Wreszcie paradoksalnie nawrót wielkiej ochocie do biegania nastąpił, kiedy cali wkroczyli dumnie z medalami na szyjach w okres roztrenowania i rzetelnej laby. I ja wtedy biegałem jeszcze więcej również coraz łatwo. Nie szkodziłby mi listopadowy deszcz, ani grudniowy mróz. Przed kryzysem roku postanowiłem przebiec samotny maraton, żeby rozliczyć się definitywnie z końcem, ale pary w mięśniach i płucach starczyło na 35 kilometrów. Średnie tempo podczas długiej miejskiej przebieżki w sobotni poświąteczny poranek wyniosło 4:40 na kilometr. Bez szału, bez wstydu.

Znów wróciła ale w moim lataniu ta magia, jak po treningu sprawie się o drugim, jeśli w głowie odkłada się grafik na najbliższe dni z uwzględnieniem pracy, domu, rodziny, psich potrzeb, codziennych obowiązków. Na wesele znów z atrakcją budzę się z łóżka między 5 a 6 o świtu oraz wyruszam na sport. Teraz nadszedł porządek na bieżące dwa kroki. Bieganie trzeba obudować siłą wszą oraz przedłużaniem. Wtedy ściśle moje punkty biegowe na Inny Rok. Życiówki jedyne nie przybiegną, trzeba dotknąć im na spotkanie. Codziennie spróbuję być biegowo lepszą alternatywą tegoż siebie. Zdrówka Wam życzę i stabilności. W niej… odporność!

Możliwość komentowania jest wyłączona.