sport

Marzenia na wyciągnięcie ręki

Przez cały tydzień żyłem meczem Liverpool – Manchester City. Stres poruszał się jeszcze z emocjami, wyobraźnia zwiększała obroty, pod nosem nuciłem „You’ll never walk alone”, byłem nakręcony z wszystkim dniem jeszcze dużo. W piątek czułem już… Więcej →