No to wracamy

Niczym z bicza trzasł minęły wakacyjne miesiące odpoczynku od hiszpańskiej piłki, choć ktoś dokładny przypomniałby od razu o czerwcowym maratonie z La Roja na brazylijskich boiskach. W takim miejscu aż przyjmuje się, by użyć sformułowania „nareszcie”,… Więcej →