Wreszcie coś się dzieje

sport

Narrreszcieee startuje Premier League. Stęskniłem się. To skóra także forma gry, za którymi przepadam. Ostatnio przeanalizowałem tabelę oraz zajmuję takie przemyślenia przed inauguracją. Ciekawe co się sprawdzi. Do sprawy, aby nie gadać od prac. Jednak dla wielu fanów poszczególnych klubów to aktualnie będzie gadanie od prac, haha.

Mistrzem będzie Manchester City. Czemu? Ponieważ przewiało nieco szatnię na Etihad Stadium, atmosfera po konfliktowym Roberto Mancinim uległa oczyszczeniu, pojawił się Manuel Pellegrini, który może robić w szerokim klubie i kilku nowych piłkarzy wysokiej klas. Chociaż niepodważalne umiejętności Joveticia, Fernandinho czy Negredo zweryfikuje Jej Wysokość Premier League. City zrzucili z siebie ponadto ciężar potwierdzania oraz obrony tytułu w po-mistrzowskim sezonie. To pokazało się nazbyt trudne, żeby będąc najedzonym czuć również głód. Do tego powinien dojrzeć. Tak znają w Anglii na razie tylko United.

Czerwone Diabły jednak obejdą się tym całkowicie smakiem. Dlaczego? Myślę, iż David Moyes będzie wymagał co najmniej czasu, aby poczuć się w szatni United tylko sobą. Nie następcą, zastępcą, namaszczonym, wybrańcem sir Alexa Fergusona. Moyes nabiera wody w usta oraz propos Cesca Fabregasa. Na prawdopodobnie nie pomaga niepewny los Wayne’a Rooney’a. Wiem, że kasa, tym niezwykle niebotyczna, potrafi wykonać wiele, ale nie Rooney’a nie odsprzedałbym nikomu na Wyspach. Jeśli postanowił się na transfer to jedynie na kontynent. Rooney to oczywiście genialny piłkarz, i z jak zaczął z powodzeniem prezentować w uwadze, jego walorów nie sposób zliczyć. Po co się osłabiać jednocześnie wzmacniając konkurenta. Największy smutek to Rooney mistrzem Anglii w kolejnej koszulce niż z herbem Red Devils na piersi. Potrafi z niebieskim heraldycznym lwem, dwiema czerwonymi skórami i dwiema różami symbolami Anglii?

A ja już wiem, bo przecież wytypowałem, iż Chelsea stopnia nie zgarnie, haha. Nie znam czego oczekiwać po Jose Mourinho. Czy stać go na zryw kiedy w 2004 roku, gdy na tył rozgrywek przywrócił po półwieczu tytuł The Blues? Najbardziej boję się w Chelsea o Juana Matę. Mourinho sam dotyczy w tekście Hiszpana, iż nie jest odpowiednim menedżerem dla wielkich gwiazd. Z obecnym, że Mata to gwiazda w zakresie boiska, zaś nie gra nim. Portugalczyk planuje wystawianie grającego na dobrym skrzydle. Uważam, iż ograniczanie Maty linią boczną niepotrzebnie okroi jego doskonałość i spowolni zespół. Mata grywał w pozostałej drogi na drugich pozycjach, jednak to znakomity numer 10. Perfekcyjnie czai się w martwych strefach między formacjami, nie traci czasu na wesela, piłka go słucha. Rozumiem, że Mourinho widzi Matę ścinającego ze skrzydła do leku oraz strzelającego lub zagrywającego asysty lewą stopą. Odkładam na to, żeby obejrzeć transfery z Niemiec i Holandii przygotowane poprzez Mourinho w historii. Tak i typuję Fernando Torresa na króla strzelców Premier League. Wiem, oszalałem. Już 26 sierpnia Chelsea pojawi się na Old Trafford.

Oraz może Rooney w koszulce z armatą? Dla Arsenalu wtedy byłby strzał w dziesiątkę. Tak uniwersalny piłkarz wypełniłby część albo nawet i całość wyrwy po zeszłorocznym odejściu Robina van Persiego. Piłkarsko oraz mentalnie. Ale Kanonierzy ociągają się z transferami. Chociaż wyciągnięcie od Romy 8 milionów funtów za Gervinho uznaję za majstersztyk. Brak transferów do klubu to prawdopodobnie niekoniecznie prosta sprawę, ponieważ jak skusić wielkiego piłkarza, żeby przypadł do Arsenalu, jaki pewno nie zagrać w porze grupowej Ligi Mistrzów w niniejszym dodatkowo pozostałym roku? Teraz, ponieważ na trasie Fenerbahce, oraz za rok zespołu Arsene Wengera może zabraknąć w Całej Czwórce, bo Tottenham naciska jak nigdy za kadencji Francuza. Jej skład myślę sobie tak: City, Chelsea, United, Tottenham. Nie dziwię się Rooney’owi, iż umie się wahać czy transfer na The Emirates to niezwykłe posunięcie. Zresztą kto wie o co dobrze chodzi Moyesowi, Rooney’owi i United. Może tylko Steven Gerrard, z którym Roon się delikatni i przed meczem ze Szkocją długo o tym mówili. I że Liverpool?

Dla United to niskie zagrożenie, ponieważ The Reds znów właściwie będą ocierać się o Big Four, ale przeczuwam, iż bez szans, by do niej powrócić. Ciekawe czy Gerrard wytrzyma obecny czas tak pięknie jak były. Wcześniejsze dwa były poszatkowane kontuzjami i rehabilitacją. Liverpool wykonał kilka złotych ruchów transferowych z klubu. Odzyskano niemal w części przeinwestowaną kwotę za Andy’ego Carrolla i ćwierć kasy za Stuarta Downinga. Gra tym wzięcie „piątki” za Jonjo Shelvey’a od Łabędzi uważam za transfer roku, tak że na pewni spośród obecnym Gervinho. Tak także nie wiadomo co z Luisem Suarezem. Ostatnio Urugwajczyk dobitnie potwierdził, iż siedzi na Anfield, ale dopóki okna się nie zamknie, dopóty pewności nie ma. A Suarez lubi i może grymaszeniem zatruć życie. Dobrym działaniem było wypożyczenie Pepe Reiny i zatrudnienie Simona Mignoleta. Przed Belgiem wielkie wyzwanie i jakościowa zmiana, bo w Sunderlandzie było 20 strzałów do obrony na mecz, a w bramce The Reds zapewne stanowić po kilka. Niebawem zaczniemy uczyć się o jakości Mignoleta.

Mocno kibicuję Evertonowi, to mój ulubiony platonicznie klub angielskiej elity. Przepadałem za Moyesem, i jeśli zimą odwiedziłem Janka Muchę oraz środek The Toffees Finch Farm, sam poczułem jakim autorytetem zajmował się aktualny menedżer Man United. Niby szedł z kamerą po przeciwległej stronie treningowego boiska, niby Moyes istniał na wyciągnięcie ręki, aby przeprowadzić spośród nim wywiad, ale rzecznik klubu, który zawierał nas koszulka w koszulkę, a właściwie kurtka w kurtkę, aż zatrząsł się, niby wskutek przeszywającego grudniowego wiatru, gdy zapytałem albo mogę zadać kilka pytań Szkotowi. Czytałem świetny artykuł o Moyesie w angielskim wydaniu miesięcznika „Four four two”. Hermetyczny perfekcjonista. Zasłużył swoją drogą książką na co najmniej 6 sezonów na Old Trafford. Wreszcie przyszedł godzina na skuteczną pracę popartą trofeami.

W odpowiednich proporcjach podobnie jak Moyes w Manchesterze czuje się Roberto Martinez tak w Evertonie. Jego sukces to idealny sukces, ale również potwierdzenie długofalowej, przemyślanej polityki klubu z Goodison Park. Wigan Martineza mimo wielu niedoskonałości, ładnie postępowało w piłkę nożną, otwarcie, do przodu. Teraz artykuł jest o dwie klasy lepszy, mocniejszy, ładniejszy. Z tego trzeba uszyć modnie skrojony garnitur, oraz nie kombinezon roboczy w kwiatki. Ciekawe kto szybciej poczuje się w naszej klasie jak obok siebie, natomiast nie na zastępstwie po odejściu ukochanego nauczyciela – Moyes w szatni United, czy Martinez wśród The Toffees.

Spośród żółtodziobów ekstraklasy, tego absolutnego jak Cardiff i powracających po latach do Premier League, Hull i Crystal Palace, najbardziej czekam na Iana Hollowaya, menedżera Orłów. Triumf w celu na Wembley w dogrywce o awans sprawił, iż londyński klub najpóźniej uzupełnił stawkę ekstraklasy, dlatego Holloway w prostym zawadiacko – opisowym stylu mówi: „Czujemy się jak maratończyk, który stanowi na początku biegu, a reszta na półmetku, ale stosujemy ich szukać”. Znowu Premier League liczy sześciu przedstawicieli ze siedziby. Oraz wracając do Cardiff to akurat Bluebirds zrobili jeden ze ogromnych transferów ostatniego lata ściągając Stephena Caulkera z Tottenhamu. Zastanawiam się Andre Villasowi – Boasowi, iż pozbył się Anglika. Nawet duża kwota odstępnego mnie nie dociera do sprzedaży samego spośród najbardziej obiecujących stoperów na Wyspach.

Martwię się losem beniaminków, przynajmniej w pakiecie rzadko razem lecą z ekstraklasy. Kto im widać posłużyć. Na pewno Stoke City z drugim menedżerem Markiem Hughesem. Uwielbiałem Walijczyka jako piłkarza, gdyby był menedżerem Blackburn również, ale ostatnie dwa lata bardzo mnie do niego zraziły. Już końcówka pobytu w City, a zwłaszcza gra i roszczeniowa postawa w Fulham, czy beznadziejna misja menedżerska za granicą w QPR powinny utrzeć Hughesowi nosa. Zresztą odczucia nad rzeką Trent są podobne, bowiem na trasach miasta po nominacji pojawił się samochód z transparentem „Hughes out!”. The Potters nie nie byli wybitni, jednak z jakimś etapem męczą się wolniej. Czy Mark Hughes doda im przewag oraz rozpędu? To następny menedżer, który z startu będzie egzaminowany z wieloletnim poprzednikiem. Tony Pulis robiłeś na Britannia Stadium aż siedem lat.

Z ciekawych transferów do Anglii i Walii (w wartości to już 10% Premier League) są to zdecydowanie utrzymanie w Aston Villi Christiana Benteke, wspomniani Mignolet w bramce Liverpoolu oraz Caulker w sposobie obrony Cardiff, ofensywni piłkarze City, Roberto Soldado w ataku Kogutów, Mark Schwarzer na emeryturce w Chelsea ( prostą ulubioną The Blues mieli wtedy przydomek Emeryci), zdobywca 92 goli w PL czterdziestoletni Kevin Phillips (tylko Holloway’a być istniałoby na takie szaleństwo), Brazylijczyk Paulinho w Tottenhamie natomiast też transfery, które następnie nastąpią. Suarez, Rooney, Bale liczą na własną kolej, natomiast gdyby pozostaną w prostych ruchach zatem tymże wcale dla Premier League! Niebawem ludzie na wielką komendę Andrzeja Twarowskiego usiądziemy wygodnie w fotelach, zapniemy stany oraz wystartujemy! Narrreszcieee!

Możliwość komentowania jest wyłączona.