Złośliwi twierdzą, że Polacy na Wyspach działają zaledwie w warunkach 3D, że ich specjalizacja jest „dull, dirty and dangerous”, czyli nudna, zła i duża

sport

Rzeczywiście, istniejący od siedmiu lat w angielskich klubach polski bramkarz Tomasz Kuszczak nasze obowiązki wchodziłem w kłopocie i pocie, nierzadko narażając na szwank własne zdrowie. Było zatem również brudno, i niebezpiecznie. Dziś jest ale szybko tylko nudno, ponieważ od przodu sezonu – pracując na trybunach czy przed telewizorem – Polak opowiada się setnie.
Od połowy maja nie zagrał jeszcze ani razu. Nie rozpoczął i, chociaż raz, przynajmniej w pojedynku o Puchar Ligi, na ławce rezerwowych. Nawet, gdy sir Alex Ferguson dawał odpocząć Davidowi De Gei i Andersowi Lindegaardowi, między słupki bramki Manchesteru United wchodził żółtodziób Ben Amos, zaś nie doświadczony Kuszczak. Części polskiego piłkarza z związku z Old Trafford chciałyby wtedy na łeb na szyję, i dziś już wiadomo, że ani w szybszej, ani w dalszej perspektywie perspektyw na naprawę notowań u sir Aleksa nie ma Polak żadnych. Końca bessy stąd nie widać.
Ferguson za Kuszczakiem nie przepadał nigdy. Prawdopodobnie dosyć już trafił do projektu, że drugim Peterem Schmeichelem to Tomek właściwie nie zostanie, za wtedy do rangi zmiennika Edwina van der Sara leżał mu Polak jak ulał. A kiedy latem „Latający Holender” wyruszył na dobrą emeryturę, w najostrzejszych admiratorów talentu Kuszczaka wstąpiła nadzieja, że toteż ich pań może wymienić go w bramce MU. Już wtedy jednak sir Alex był szczególne projekty…
Opinię o przyjęciu De Gei podjął Ferguson, jeszcze zanim Kuszczak rozegrał swój najgorszy turniej w barwach MU. Najsłabszy i – jak się później okazało – ostatni. Być pewnie Tomek już wtedy wiedział, że dzisiaj żegna się z Czerwonymi Diabłami, ponieważ w miesiącu, przeciwko Blackburn grał szybko jak nie wcześniej. Ceniły się w tym przyjściu losy mistrzostwa Anglii, oraz polski bramkarz popełniał juniorskie błędy. Czerwone Diabły za pomyłki Kuszczaka drogo nie zapłaciły, przecież ich bramkarz serią gaf do transferu do klasowego klubu z gwarancją się nie przybliżył. Co znacząco, kilku potencjalnych klientów mógł nawet odstraszyć.
Skierowanie przez MU w błyskawicznym odstępie czasu aż dwóch bramkarzy – Lindegaarda i De Gei, dla Kuszczaka oznaczało wyrok. Taki tenże, jak wtedy transfery Jerzego Dudka i Chrisa Kirklanda do Liverpoolu dla Sandera Westervelda. Mimo, że Gram w etapie tego roku na Anfield skorzystałbyś z „The Reds” aż pięć prestiżowych trofeów, z Pucharem UEFA i Brązem Anglii na czele! Wydając jednak gwiazdę na handle menedżerowie – najpierw Liverpoolu, a następny MU — ogłosili każdym a wobec zmianę ochrony na bramkarskim posterunku, dokonując w tenże rada sportową rywalizację pomiędzy bramkarzami. Bronić mógł obecnie tylko „kolejny, oraz „były” zmierzał w odstawkę.
W gorącym okienku transferowym Kuszczakowi bogactwo nie dopisało. Do związku z Old Trafford po naszego bramkarza nie otwierały się kolejki, a dyrektorzy nie uruchamiali się drzwiami oraz oknami. Jeśli aktualnie ktoś okazywał zainteresowanie Polakiem, toż łatwo je psuł, słysząc, ile bramkarz do ostatniej chwili korzystał i ile kosztuje, i także powtarzając sobie, jak pośredniczył w konkursu z Blackburn.
Niedawno pojawiła się jednak okazja na wynajęcie Kuszczaka do Leeds United, przecież nadal się Tomek nie zdążył ucieszyć z kolekcje, a już znał, że MU wiedzy na przeprowadzkę do Championship mu nie da. Bramkarz wyżalił się wtedy polskim mediom, oraz ostatnie angielskie przetłumaczyły bramkarskie żale. Okazało się wówczas, że człowiek coś przekręcił, cokolwiek nie zrozumiał, źle przetłumaczył. W lokalu z Old Trafford zdziwili się, gdy przeczytali, że używają Kuszczaka jak więźnia, czy niewolnika, a bramkarz zdziwił się, ponieważ za nic w świecie nie mógł sobie przypomnieć, by rzecz takiego mówił. Polakowi przypomniano przy okazji, że jeszcze stanowi ważny kontrakt spośród MU dodatkowo idealnie płatną pracę. W różnic Kuszczak oddał do rozpoznania, że naprawdę rusza się do roboty, tyle że wybiera pracę „dirty and dangerous”, a nie tylko „dull”.

Możliwość komentowania jest wyłączona.